|
Indy Site
|
|
|
|
|
Filmy
|
|
|
|
|
Gry
|
|
|
|
|
Książki
|
|
|
|
|
Komiksy
|
|
|
|
|
Publikacje
|
|
|
|
|
Fandom
|
|
|
|
|
Download
|
|
|
| |
|
|
|
Spotkania
|
- Data: 28.06.2008 - VI zlot polskich fanów Indiany Jonesa
- Data: 21.05.2008 - Premiera "Indiany Jonesa 4"
- Data: 01.03.2008 - V zlot polskich fanów Indiany Jonesa
- Data: 29.09.2007 - IV zlot polskich fanów Indiany Jonesa
- Data: 31.08.2007 - Polcon 2007
- Data: 24.02.2007 - III zlot polskich fanów Indiany Jonesa
- Data: 18.11.2006 - II zlot polskich fanów Indiany Jonesa
- Data: 02.09.2006 - I zlot polskich fanów Indiany Jonesa
V zlot polskich fanów Indiany Jonesa
Data: 1 marca 2008
Lokalizacja: Warszawa, Paradox Cafe (mapka, Google)
Liczba uczestników: 9
Lista obecności: Fan, dr Fil, Kaczor, Mirax, O'Shannon, Paul, Piett, Rybkarz1, Szuja
Więcej info: na Forum
Raport
Czerwona linia przesuwała się nad Europą, aby zakończyć swą trasę sporą kropką w Warszawie...
V zlot polskich fanów Indiany Jonesa odbył się 1 marca 2008 roku. Na miejsce spotkania ponownie wybraliśmy Paradox Cafe, miejsce idealne do goszczenia maniaków wszelkiej maści fantasy, sci-fi no i oczywiście Indy'ego.
Przybyłem do Warszawy pociągiem zatłoczonym jak ten z relacji Kalkuta - New Delhi. Brakowało tylko Hindusów na dachu i kurczaków w przedziałach. Na dodatek pogoda była parszywa. W stronę stolicy sunął huragan Emma, który poprzedzał deszcz i szaruga. Myślałem że zniechęci to śmiałków z całego kraju do podróży... Jak się okazało, obawy były nieuzasadnione, a spotkanie było rekordowe pod względem ilości uczestników.
Po przybyciu na miejsce spotkałem jako pierwszego dawno przeze mnie nie widzianego Pietta. Po około dziesięciu minutach dotarł Szuja, a zaraz potem dołączyli bliźniacy wraz z O'Shannonem (tym samym na mapę polskich fanów Indy'ego zawitał Lublin!), a także Mirax i Fan. Tradycyjnie niezapowiedzianie przybył też z Wrocławia dr Fil. Niestety Samuel Yellow w ostatniej chwili zadzwonił, że musi odwołać wizytę, bo utknął na wykopaliskach złotego miasta Inków w Andach.
Po powitaniach wyjęliśmy swoje indianajonesowe fanty. Szuja tradycyjnie przytargał kapelusz, komiksy i - najważniejsze - notes z zapisami poprzednich spotkań. O'Shannon przywiózł rewelacyjny model wagonu cyrkowego z "Ostatniej krucjaty". Również z tego filmu będzie pochodził inny jego model (pokazywany na razie w postaci zdjęć na komórce) - potężny czołg wypożyczony nazistom przez Hatayczyków. Ja również miałem rekwizyty z "Ostatniej krucjaty" - obraz z domu Henry'ego, a także wciąż nieukończony dziennik Graala. Do odpowiedniego klimatu zbliżyliśmy się też za sprawą indianopodobnych koszul, jakie wdział Szuja, doktor Fil i ja.
Rozmowy krążyły nie tylko wokół Indiany, ale i "Gwiezdnych wojen" oraz wielu innych tematów. Od naszego ostatniego spotkania pojawiło się mnóstwo nowych wieści o czwartym filmie, jednak "Królestwo kryształowej czaszki" nie zdominowało rozmów.
Trochę pogadaliśmy o wpadkach i anachronizmach nadających uroku filmom o archeologu ("...ale państwo Hatay istniało!"). Nostalgię za "starymi czasami" wzbudziły opowieści o przeżyciach towarzyszących seansom Indiany w PRL-u. Fan, dr Fil i O'Shannon mieli to szczęście oglądania Indiany Jonesa na dużym ekranie. Pozostali wspominali zdarte VHS-y z Trylogią. Była też mowa o elementach stroju Indy'ego, które powoli kompletujemy korzystając z niskiego kursu dolara. Powrócił też odwieczny temat T-shirtów, które także pewnie zakupimy za coraz mniej warte zielone banknoty.
Następnie przeszliśmy do papierkowej roboty, czyli uprawomocnieniem fanklubu Indiany Jonesa. Szuja wraz z bliźniakami przygotowali odpowiednie dokumenty i po burzliwej dyskusji członkowie-założyciele złożyli swoje historyczne podpisy. Ustaliliśmy wstępnie wysokość składek członkowskich oraz inne fragmenty Regulaminu. Jak tylko uzgodnimy resztę szczegółów, Szuja dostarczy papiery do odpowiedniego urzędu i zaistniejemy jako najprawdziwsze stowarzyszenie... Warto tu wspomnieć o cennych uwagach doświadczonego w stowarzyszeniowych kwestiach O'Shannona oraz prawniczych poradach Paula i Rybkarza1. Gdyby nie oni, ustalenie wszystkiego zajęło by nam o wiele więcej czasu.
W międzyczasie dołączył na chwilę Yako, który w tym samym dniu przygotowywał spotkanie fanów Star Wars. Tam też udała się Mirax, która jednak niedługo potem do nas powróciła. Pod koniec spotkania dołączył do nas jeszcze Pafawag, z racji zainteresowań żywo zaciekawiony wagonikiem O'Shannona. Około godz. 17:00 większość uczestników nas opuściła, a godzinę później ostatecznie zakończyliśmy spotkanie.
Zlot należy uznać za bardzo udany m.in. dzięki rekordowej frekwencji - Polski Fanklub Indiany Jonesa powoli zaczyna się kształtować. Fani tworzą nowe indianajonesowe gadżety, a zbliżająca się szybkimi krokami czwarta część przygód Indy'ego mobilizuje nas do wytężonej pracy. Ustaliliśmy, że następne spotkanie zorganizujemy tuż po premierze "Indiany Jonesa 4" - liczymy wówczas na nowy rekord frekwencji, poprzebieranych fanów i niezapomniane wrażenia. Jak zawsze...
autor: Kaczor
Galeria
| |
| |
|
|
Sonda
|
|
| |
Zagłosuj !
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Nagrody
|
|
|
|