Te wydania DVD różnią się formatem obrazu (panoramiczny i 4:3). Ale w Europie ukazało się (o ile się nie mylę) tylko wydanie panoramiczne, to w ciemniejszym pudełku.
Mirax, ja chyba mam kilka kaset z "Młodym...". Poszukam.
Te wydania DVD różnią się formatem obrazu (panoramiczny i 4:3). Ale w Europie ukazało się (o ile się nie mylę) tylko wydanie panoramiczne, to w ciemniejszym pudełku.
Eee? Ja widzialem w Niemczech to jasne i tez bylo widescreen?
_________________ GŁÓWNY ADMINISTRATOR SERWISUMARKOLF.PL
Buszując po necie zobaczyłem, że prócz tego naszego znajomego wiśniowego wydania jest jeszcze właśnie to w kolorze piaskowym i zaintrygowało mnie dlaczego są dwie wersje tego wydania, czy aby nie różnią się jakimiś dodatkami.
Eee? Ja widzialem w Niemczech to jasne i tez bylo widescreen?
Może Niemcy wydali to inaczej? Może zamienili kolory? W każdym razie obie wersje są nadal dostępne w amerykańskim amazonie.
Z tego widać, że warto dobrze sprawdzić, co się kupuje, żeby zaoszczędzić sobie kłopotu.
Dodatki są w obu przypadkach takie same (czwarta płytka).
Właśnie też się nad tym kiedyś zastanawiałam, jak wyszły te kasety. Tylko nie udało mi się nigdzie dorwać wszystkich "Młodych", widziałam chyba tylko ze 3-4 kasety i się zastanawiałam, czy aby rzeczywiście wydali wszystkie... Ma ktoś całą tę kolekcję na kasetach?
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Sie 2006 Skąd: Warszawa - Wawer
Wysłany: Pon 30 Cze, 2008 22:58
Albo jest późno i nie mogę przez to znaleźć, albo źle sformułowałam pytanie, bo chodziło mi o polską edycję i odpowiedzi na stronce nie ma ^^;
Jak te kasety były w sklepach, to przygody Młodego jakoś mi wisiały, ale teraz żałuję, że nie kupiłam tych, które widziałam na półkach w supermarketach...
_________________ "If one guy calls you a Hutt, ignore him.
If a second guy calls you a Hutt, begin to wonder.
If a third guy calls you a Hutt, buy a drool bucket and start stockpiling spice."
Mam oryginalne DVD (dopiero od 3 tygodni = nawrót szału na Indy'ego ) - Zestaw 3xDVD (Przygodowa kolekcja) i oddzielnie "Królestwo...". Do tego dochodzą "Poszukiwacze..." i "Krucjata..." nagrane z telewizji na VHS i "Świątynia..." na VHS kupionym w Wielkiej Brytanii.
Co do powrotu szału na Indy'ego to mam tak jak Jamjumetley, tyle że trochę przepłaciłem bo w sklepie nie było Dvd boxu, więc kupiłem oddzielnie 3 pierwsze części, a Królestwo dostałem na Mikołaja ;p
_________________ "The circle is now complete. When I left you I was but the learner. Now, I am the master!"
A pomyśleć, że gdy IJ pojawił się w Polsce pierwszy raz na DVD w pamiętnym boksie to kosztował jakieś 220 zł. Jeśli nie więcej... Zwlekałem chyba z rok, czekając aż cena spadnie, ale widząc zmniejszające się zapasy w MM w końcu wybuliłem 199 zł. Za tydzień była przecena do 150... Oj, zły byłem
A teraz za 120 zł można kupić 4 części więc oszczędzić trochę na alkoholu czy smsach do płatnych serwisów i biegiem do sklepu, albo w internet
Przesadziłem, przepraszam. Fakt, za tyle trylogię można kupić. No to 120 + 45 mniej więcej za 4 filmy. Ale za rok... może i te 120 zł stanie się faktem. Wszystko zależy ile wyprodukowali i jak im będzie schodziło.
Właśnie też się nad tym kiedyś zastanawiałam, jak wyszły te kasety. Tylko nie udało mi się nigdzie dorwać wszystkich "Młodych", widziałam chyba tylko ze 3-4 kasety i się zastanawiałam, czy aby rzeczywiście wydali wszystkie... Ma ktoś całą tę kolekcję na kasetach?
ja mam 1 volume z przygodami mlodego
" My first adventure"- egipt, spotyka Cartera, Lawrencea z Arabii
"Passion for life" - Afryka, spotyka Roosvelta na polowaniu, Paryz - Picasso
"the perils of cupid"- Austro - wegry, spotyka Freuda, zakochuje sie w mlodej ksiezniczce
"Travels with Father" - z ojcem w Grecji, poznaje tajniki filozofii
"Journey of radiance"- Indie, m.in. spotyka Krishne
"Spring Break Adventure" - ucieka do Meksyku, wdaje sie w rewolucje, poznaje Pancho Villa i Remy'go
"Love's sweet song" - Irlandia, rewolucja, powstanie IRA, poznaje Shaw'a
Do kazdej plyty jest dodatek, extra featuretes, oraz na dodatkowej plycie interaktywna gra.
Bardzo ladny Box. Dalem za niego okolo 40funtowjakis rok temu. Filmy sa po angielsku.
Mysle nad tym zeby sprzedac akurat ten Box, a cala kolekcje mozna kupic np. na hmv.com lub hmv.co.uk oraz w calym necie lacznie z e-bayem. teraz te boxy sa tansze, nawet nie wiem ile. Pozdrawiam
_________________ Ducks... why did it have to be Ducks?...:)
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Sie 2006 Skąd: Warszawa - Wawer
Wysłany: Nie 22 Lut, 2009 11:34
kongo napisał/a:
Bardzo ladny Box. Dalem za niego okolo 40funtowjakis rok temu.
Muszę poszukać jak następnym razem w UK będę
_________________ "If one guy calls you a Hutt, ignore him.
If a second guy calls you a Hutt, begin to wonder.
If a third guy calls you a Hutt, buy a drool bucket and start stockpiling spice."
spoko MIrax. Ja kupilem w sieci HMV, ale w starym Virginie tez bedzie, teraz Virgin nazywa sie inaczej, jakos Zazzi, Zizzi... nie pamietam, ale typowa komera
_________________ Ducks... why did it have to be Ducks?...:)
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Sie 2006 Skąd: Warszawa - Wawer
Wysłany: Pon 02 Mar, 2009 19:27
kongo napisał/a:
spoko MIrax. Ja kupilem w sieci HMV, ale w starym Virginie tez bedzie, teraz Virgin nazywa sie inaczej, jakos Zazzi, Zizzi... nie pamietam, ale typowa komera
Zavvi. Niedawno zbankrutowało.
_________________ "If one guy calls you a Hutt, ignore him.
If a second guy calls you a Hutt, begin to wonder.
If a third guy calls you a Hutt, buy a drool bucket and start stockpiling spice."
Kupiłem w sobotę Poszukiwaczy zaginionej arki za 37 złotych. Film jest doskonały, będę go oglądał codziennie aż do następnej soboty (kupuję Świątynię) tak mi się spodobał. Niemniej 40 zł to dobra cena (kiedyś za trylogię Ojca Chrzestnego płaciłem 5 dych za sztukę)
Kupiłem w sobotę Poszukiwaczy zaginionej arki za 37 złotych. Film jest doskonały, będę go oglądał codziennie aż do następnej soboty (kupuję Świątynię) tak mi się spodobał. Niemniej 40 zł to dobra cena (kiedyś za trylogię Ojca Chrzestnego płaciłem 5 dych za sztukę)
Jak bys poszukal, to bys dostal trylogie za mniej niz 100zl.
_________________ GŁÓWNY ADMINISTRATOR SERWISUMARKOLF.PL
Wiek: 26 Dołączyła: 06 Mar 2009 Skąd: stare miasto
Wysłany: Pią 06 Mar, 2009 09:23
Mam oryginalne VHS z trzema pierwszymi częściami oraz niedawno kupione oryginalne DVD z "Poszukiwaczami zaginionej arki", "Ostatnią Krucjatą" oraz "Królestwem Kryształowej Czaszki". Niestety nie udało mi się kupić "paczki" indianowej, a raczej pospieszyłam się kupując pojedyncze filmy bez "Świątyni Zagłady"...
_________________ If adventure has a name, it must be Indiana Jones.
spoko MIrax. Ja kupilem w sieci HMV, ale w starym Virginie tez bedzie, teraz Virgin nazywa sie inaczej, jakos Zazzi, Zizzi... nie pamietam, ale typowa komera
Zavvi. Niedawno zbankrutowało.
No prosze.. a taki szum byl wokol tego jak otwierali... nawet nie zdazylem zapamietac nazwy dokladnie, a juz bankrut ...koniec off topa:)
[ Komentarz dodany przez: Mirax: Pią 06 Mar, 2009 22:11 ] Ale zdążyłam kupić 10 serii "Friends" za 50 funtów (co przy kursie z tamtego momentu równało się ok. 200 złotym :]), bo sporo wyprzedawali, jak przeszli pod nadzór komornika
_________________ Ducks... why did it have to be Ducks?...:)
Witam serdecznie,
Jestem nowy na forum. Ale mam już swoje lata i zaczynam wdrażać 7-letniego synka w świat Indiany
Chciałbym zakupić DVD pierwszych 3 filmów serii. Sam czekam na wersję Blu-ray ale u synka w zerówce Indiana jest już tak popularny (klocki lego, gry lego na pc czy Playstation), że filmy muszą pojawić się w domu już teraz.
Witam serdecznie,
Jestem nowy na forum. Ale mam już swoje lata i zaczynam wdrażać 7-letniego synka w świat Indiany
Chciałbym zakupić DVD pierwszych 3 filmów serii. Sam czekam na wersję Blu-ray ale u synka w zerówce Indiana jest już tak popularny (klocki lego, gry lego na pc czy Playstation), że filmy muszą pojawić się w domu już teraz.
Mysle, ze skoro filmy maja byc dla 7 letniego chlopca, to ja bym kupil z polskim lektorem i postawil na dobra zabawe swojego syna. jesli bedzie chcial dowiedziec sie czegos wiecej, poogladac dodatki, watpie zeby chcial w wieku 7 lat przejety przygodami Indiany i szukajac po piwnicy czegos co bedzie sie nadawalo na bat...:), jesli zaszczepi sie u niego bakcyl, sam bedzie szukal czegos wiecej dla siebie w przyszlosci.
Ja sam mam cos na wzor tego pierwszego kompletu , przynajmniej okladki sie zgadzaja, kupilem jako Box, i tu znow Londyn sklep HMV, mysle raczej ze to co ja mam, to jednak reedycja starych wydan z okazji 4 czesci, Uwaga! Brakuje polskich napisow na TOD! sa na ROTLA i LC. TOD i UWAGA! Dodana plyta z ponad godzinnym materialem dodatkowym nie sa w zaden sposob tlumaczone na polski, nie wiem dlaczego w calym Boksie 2 czesci trylogiii maja polskie napisy a jedna nie. Pewnie dlatego ze jak powiedzialem jest to szybka i tania reedycja starych filmow, zlozonych na szybko do 1 boxu. Mysle ze to jest to samo co przedstawiasz Ty pod tym 1szym linkiem, tylko bez tej plyty z dodatkami a zamieszczone sa one razem na plycie z filmem. Dodatki sa swietne z tego wydania! Mnie sie podobaly!
To drugie skoro ma polskiego lektora i jest jak juz wspomnialem dla 7 latka - jest idealne dla dziecka! Poza tym sprzedajacy zapewnia ze sa tez dodatki, ktore zapewne sam bedziesz ogladal bo wywiady beda nudzic dziecko...tak mysle...:)
Pozdrawiam
_________________ Ducks... why did it have to be Ducks?...:)
kongo, troszkę zamieszania wprowadza. Oczywiście polska edycja pierwszego wydania ma napisy do wszystkich filmów, jak i do dodatków na 4 płycie. I było to wydanie porządne, długo oczekiwane pierwsze pojawienie się Jonesa na DVD, a wtedy nie mówiło się jeszcze o 4 filmie. To ta druga oferta pojawiła się tuż przed czwórką. Dołożono tu lektora, zrezygnowano z osobnej płyty z dodatkami (są one dostępne na bezpośrednio na płytach z filmami choć chyba faktycznie jest ich sumarycznie mniej). I rzeczywiście - dla siedmiolatka lepsza wydaje się wersja z lektorem. No chyba, że chcesz mu za każdym razem czytać...
Natomiast co do tej aukcji na Allegro... Wiem, ze cena jest dobra - ok. 40 zł mniej niż w sklepach internetowych, ale te "filmy nowe zafoliowane" wyglądają jakby sprzedawca sam je foliował, albo prosił o foliowanie ochroniarza w supermarkecie . Jakoś nie mam zaufania do takich "okazji".
Witam na forum, w każdym razie!
No ja mogę tylko doradzić te z lektorem skoro pociecha ma 7 lat.
Jest tez alternatywa. Zakup filmy na BLue-Rayu a wersje z lektorem Divx ściągnij z internetu. Da się pogodzić.
nie za bardzo Marcus wiem gdzie to moje zamieszanie. Wyjasnilem ze zakupilem filmy za granica, jest to to samo wydanie, ale nikt nie zatroszczyl sie polskie napisy na wszytskich plytach zestawu i dlatego ogladajac TOD ich nie czytam, to samo na dodatkach. A zestaw ktory ja mam, a ktory prezentuje kolega, wygladaja i z szaty graficznej i z opisu bardzo podobnie. Jest to jedyny odnosnik z jakiego moge skorzystac wypowiadajac sie tutaj.
Wypisalem " Co mam"...:),.... odpowiedizalem na pytanie kolegi i tak jak umialem doradzilem. A co do internetowych aukcji, faktycznie nie ufam takim "nowym zafoliowanym" takze, tutaj sie zgodze. Jednak do tej pory sie nie nacialem na zadnym zakupie, choc nie koniecznie korzystam z Allegro.
_________________ Ducks... why did it have to be Ducks?...:)
Pytanie tematu brzmi: co masz ? No więc ostatnio trafił w moje ręce kalendarz z Indy'm na 2009 rok oraz plakat "Indiana Jones - The Legend" Prawdziwa perełka (i to w dodatku z "Taniej Odzieży") !
_________________ ...Plastic blue...
Invitations in my room...
I've been waiting here for you...
Reservations made for two...
Znaczy, że z ciuchbudy? Bo nie rozumiem? Czy to może jakiś młodzieżowy greps?
Czy w Puławach w lumpeksach sprzedają plakaty i kalendarze z Jonesem? To się przenoszę!
_________________ ...nigdy nie wiedział do końca, czego szuka, lecz zawsze miał pewność, że tego nie znalazł.
Znaczy, że z ciuchbudy? Bo nie rozumiem? Czy to może jakiś młodzieżowy greps?
Czy w Puławach w lumpeksach sprzedają plakaty i kalendarze z Jonesem? To się przenoszę!
Tak, właśnie w ciuchbudzie Niestety niecodziennie można spotkać takie rzeczy w "lumpeksach" Czasami wybieram się na takie "polowanka", sporo mam cennych rzeczy z Ciuchlandu, np. parę fajnych filmów na VHS (takie chociażby jak "Hannibal" lub też "Sześć Dni, Siedem Nocy" - jednak wszystko po angielsku)
_________________ ...Plastic blue...
Invitations in my room...
I've been waiting here for you...
Reservations made for two...
Ja mam oryginalną edycje kolekcjonerską klasycznej trylogii (4 dvd) i dwupłytowego KotCS. Zależało mi na tym najbardziej, wolałem najpierw kupić to, niż parę książek, czy gadżetów...
_________________ Pure Action. Pure Adventure. Pure Indy
Ja mam oryginalną edycje kolekcjonerską klasycznej trylogii (4 dvd) i dwupłytowego KotCS. Zależało mi na tym najbardziej, wolałem najpierw kupić to, niż parę książek, czy gadżetów...
Wiemy o tym, pisales juz to we wczesniejszych postach .
_________________ GŁÓWNY ADMINISTRATOR SERWISUMARKOLF.PL
Najpierw oczywiście kupiłem Indy'ego na VHS. Była już to wersja remastered. Potem wyszła wersja na 4DVD w boxie. Szczerze mówiąc nie podobała mi się - okładki były tandetne. Ja lubię, jak na okładkach jest oryginalny plakat z filmu, a tutaj była albo jego część, albo część plakatu dodaktowego (używanego w celach promocyjnych). Poza tym czasem lubię sobie obejrzeć wersję z lektorem, a tu oczywiście lektora wogóle nie było. Także tej wersji nie kupiłem, załatwiłem sobie tylko płytę z dodatkami specjalnymi z Allegro. Następnie, przeszukując kiedyś emule'a znalazłem wersję z polskim lektorem - każdy film na 2CD. Problem był tylko z Ostatnią Krucjatą, gdzie zamiast "Junior" mówili "Młodszy". Nienawidzę tego tłumaczenia! Na starym VHS mam wersję "Junior" i do takiej już się przyzwyczaiłem. Poza tym jest ona zgodna z wersją oryginalną, gdzie nie mówią "Younger" tylko właśnie "Junior". Nie wiem co za debel przetłumaczył to inaczej.
Kilka lat później w ameryce pojawiła się wersja specjalna. No więc oczywiście znalazłem ją na necie. Jak się okazało jest to wersja dokładnie taka sama jak poprzednia, z tą różnicą, że dodatki specjalne zostały podzielone pomiędzy wszystkie trzy filmy. Ale ku mojemu zdziwieniu, kiedy polski dystrybutor wydał tą wersję na polskim rynku (chyba trzeba było czekać na to dwa lata jeśli się nie mylę!!!), okazało się, że dodano polskiego lektora. Kupiłem więc całą trylogię w wersji specjalnej i muszę przyznać że jestem bardzo zadowolony. Jak się też okazało, było kilka dodatków specjalnych, które nie ukazały się w edycji 4płytowej. Szkoda tylko, że okładki znów musieli przerobić. Czy to tak trudno zostawić oryginalne plakaty?!
I finał historii: wyszła "Kryształowa Czaszka" na DVD. A ja miałem problem - czy kupić wersję 1-płytową, której okładka zawierała oryginalny plakat do filmu oraz była dopasowana do wydanej niedawno trylogii w wersji specjalnej, czy kupić wydanie dwupłytowe, ale z okładką conajmniej tandetną. Pomijam plakat jaki użyli. Chodzi mi o jakość polskiego tytułu - przecież to wyglądało jakby to robił ktoś, kto kompletnie nie zna się na tworzeniu okładek... ble! Zastanawiałem się też nad tym czy nie kupić obu wersji i nie zamienić po prostu okładek
Ale na koniec wpadłem na lepszy pomysł. Kupiłem wersję dwupłytową. Jak się okazuje, etykiety płyt do wszystkich czterech części są wykonane dokładnie w tym samym stylu. Zatem wyrzuciłem wszystkie okładki i zrobiłem swoje własne Przy okazji zmieniłem tytuł "Indiana Jones i Poszukiwacze Zaginionej Arki" na "Poszukiwacze Zaginionej Arki", który nie wiadomo po co ktoś kiedyś wprowadził. Przecież oryginalny tytuł to właśnie "Poszukiwacze ..."!!! No i teraz dopiero jestem zadowolony. Okładki wydrukowałem na papierze fotograficznym, więc wyglądają jakby były oryginalne!
Kurczę, czemu nie wydali filmów tak jak np. wydali soundtracki - w pięknym skórzanym pudełku z masą dodatków i fantastycznych obrazków Mam nadzieję, że kiedyś dożyję czasów, kiedy filmy Indiana Jones zostaną właśnie tak wydane
Btw: czy ktoś wie, czemu nigdy nie wydali w Polsce przygód młodego Indiany? (wprawdzie niezbyt je lubię, ale trochę mnie denerwuje polski dystrybutor swoją niekompetencją).
Pozdrawiam! mszynisz
PS. Muszę też dodać, że czwarty film kupiłem w edycji kolekcjonerskiej z czachą, która obecnie ładnie się prezentuje w mojej witrynie
Problem był tylko z Ostatnią Krucjatą, gdzie zamiast "Junior" mówili "Młodszy". Nienawidzę tego tłumaczenia!
He, he, zdaje się, ze jestem jedynym tutaj zwolennikiem właśnie takiego tłumaczenia. A mnie się właśnie takie podoba. Pisaliśmy o tym w tym wątku:
http://www.indiana-jones....topic.php?t=274
mszynisz napisał/a:
gdzie nie mówią "Younger" tylko właśnie "Junior"
Krótkie wyjaśnienie: "Junior" dodawane do nazwiska synów, którzy mają takie same imię i nazwisko jak ojcowie tłumaczone jako "Młodszy" jest chyba bardziej prawidłowe niż zostawienie słowa Junior. Z kilku powodów. W czasach gdy i w Polsce zdarzały się takie nazwiska (czyli ogólnie przed II wojną światową) używane były formy "Młodszy" i "Starszy" - jak najbardziej logiczne, a ponadto grzeczne. Poza tym w bliższych nam czasach słowa Junior i Senior zostały praktycznie ograniczone do terminologii sportowej. I to pierwsze tłumaczenia nazwiska Indy'ego czyli "Henry Jones Junior" było niezgrabne. Ale było pierwsze i dlatego się utarło.
Kierując się podobną dbałością o język polski (której obecnie nie ma już praktycznie wcale) w latach 80-tych przetłumaczono tytuł filmu "The Terminator" na "Elektroniczny morderca". Toporne? Owszem, ale jedyne znaczenie słowa "terminator" w języku polskim to "pomocnik, uczeń rzemieślnika" i nie można było zostawić tego słowa w oryginale. Wpływ video sprawił jednak, ze obecnie kolejne filmy mają już w polskich tytułach słowo "terminator". Pomogło tu również naturalne wymieranie nieużywanego polskiego terminu.
_________________ ...nigdy nie wiedział do końca, czego szuka, lecz zawsze miał pewność, że tego nie znalazł.
No tak, ale zauważ, że jednak określenia Junior i Senior bardziej przemawiają do widza w dzisiejszych czasach, a przynajmniej tak mi się wydaje. Np. nazwy typu "klub seniorów", wątpię, żeby ktoś kiedyś zmienił na "klub starszych", bo to określenie jest teraz trochę obraźliwe.
Ponadto myślę, że słowa "młodszy, starszy" są teraz używane tylko jako przymiotniki, natomiast Junior i Senior kojarzą mi się bardziej z tytułami, albo właśnie z częściami imienia i nazwiska. Np. mówienie na swojego ojca "stary" jest według mnie językiem dość niskiego poziomu i na pewno nie zwraca się tak w mowie formalnej, albo chociaż w pół-formalnej.
Należy też nadmienić, że w oryginalnych tłumaczeniach nie znalazłem nigdzie tłumaczenia "Junior" jako "Młodszy". W wersji VHS, w napisach DVD oraz w tekście lektora z DVD - wszędzie jest tłumaczenie "Junior". Tłumaczenie "Młodszy" pojawiło się jedynie w wersji z lektorem zrobionej przez jedną z telewizji (chyba Polsat albo TVN, bo na TVP zawsze była wersja z "Juniorem").
Aha, i jeszcze taki przykład tłumaczenia angielskiego Junior na polskie Junior można znaleźć w filmie z Arnim o tytule właśnie "Junior" Z tego co pamiętam niedawno leciał w TV.
Oczywiście nie jestem polonistą, więc się zbytnio na tym nie znam, jednak przedstawiłem to, co czuję, że w jakimś sensie jest prawdą.
Ja mam oryginalne DVD-trylogia, wydanie z 2003 roku. Porządne pudełko i rewelacyjne filmy+materiały dodatkowe.
_________________ People often ask me, ‘well, it’s not really as exciting as Indiana Jones, now is it?’
I reply, ‘to an archaeologist, yes, it certainly is!’
— Zahi Hawass
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach