Wysłany: Nie 14 Mar, 2010 00:10 EDWARD "BEAR" GRYLLS - prawdziwy Indiana Jones
He-he, nie no... zażartowałem. Choć nie do końca. No ale, jeżeli miałbym wyczyny kogoś innego, porównać do tych Indiego na ekranie, byłyby to wyczyny Beara Gryllsa.
Ostatnio sporządziłem hołd video dla tego jegomościa i jeżeli kręcą kogoś tematy survivalowe to się przy oglądaniu tego videa będzie świetnie bawił.
Tak BUNCH masz rację. Koleś jest naprawdę super. Oglądam jego programy zawsze kiedy mam okazję. Ci co go nie znają niech żałują. Jego programy takie jak ,, Ultimate Survival" są naprawdę dobre. Duży szacun dla Pana Grylls'a.
_________________ Henry Jones : I suddenly remembered my Charlemagne: "Let my armies be the rocks and the trees and the birds in the sky."
Znam gościa, ale musiałam obejrzeć filmik,aby go skojarzyć. Do Indiany Jonesa trochę jest podobny. Obaj przeżywają przygody tylko, że Indy szuka artefaktów i mimowolnie uczestniczy w takich przygodach, a Grylls sam stwarza sobie takie okazje. Ale kto wie czy Jones, gdyby naprawdę żył w obecnych czasach czy nie korzystałby z jego zdobyczy techniki?
Takiego demotka znalazłam:
http://demotywatory.pl/415603/Edward-Bear-Grylls
_________________ Indi: Skąd to masz? Od niego?
Marion:Starałam sie uciec nie dzieki Tobie.
Indi: Bardzo sie starałaś?
Fakt, trochę z Indiany ma. Na przykład to, że na ogół występuje w koszuli i potrafi sobie poradzić w każdej sytuacji.
Choć prawdę powiedziawszy Grylls nigdy mi się nie kojarzył z Jonesem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach