Indiana Jones Site
       Indy Site
 Newsy
 Forum
 Indiana Jones Wiki
 Bannery i buttony
 Linki
 Chcesz pomóc?
 Konkursy
 O stronie
 O autorze
 Mapa strony
 Kontakt
       Filmy
 Poszukiwacze
    Zaginionej Arki

 Świątynia Zagłady
 Ostatnia Krucjata
 Królestwo Kryształowej
    Czaszki

 Przygody młodego
    Indiany Jonesa

 Indy na DVD
       Gry
 Emperor's Tomb

 Recenzje
 Galeria
 Postacie
 Lokacje
 Artefakty
 Muzyka
 Solucja
 Last Crusade
 Fate of Atlantis
 Infernal Machine
       Książki
 Wydane w Polsce
 Wydane za granicą
       Komiksy
 Wydane w Polsce
 Wydane za granicą
       Publikacje
 Artykuły
 Wywiady
 Poradniki
       Fandom
 Galeria
 Filmy
 Opowiadania
 Kolekcje
 Fanklub
       Download
 Filmy
 Muzyka
 Tapety
 Napisy
 Ikony, kursory i czcionki
 Avatary

  Recenzje
    - Ocena: 9/10 , autor: Jakub Cieślak - Recenzja #1
    - Ocena: 9/10 , autor: Łukasz Pietrzak - Recenzja #3
    - Ocena: 8/10 , autor: Alan "Thufir" Orman - Recenzja #2
    - Ocena: 8/10 , autor: Lizuss - Recenzja #7
    - Ocena: 7/10 , autor: El General Magnifico - Recenzja #4
    - Ocena: 6/10 , autor: Adam Leszczyński - Recenzja #6
    - Ocena: 4/10 , autor: Wojciech "Spook" Sura - Recenzja #5
Recenzja #6
Piątek, 22 kwietnia 2005

    Nowa część przygód sławnego archeologa to bardzo solidnie zrobiona gra, ale brakuje jej tego "czegoś", co uczyniłoby z niej przebój. Najciekawszym gadżetem jest w niej kapelusz Indiany.

    "Indiana Jones and the Emperor's Tomb" przypomina pracę domową odrobioną przez pilnego ucznia: nie ma w niej błędów ortograficznych ani usterek konstrukcyjnych, ale nie trzeba się wysilać, żeby zobaczyć brak zaangażowania autora. Indiana Jones, archeolog-awanturnik, w ogóle zresztą ma umiarkowane szczęście do swoich komputerowych wcieleń - brał udział nie tylko w bardzo udanych przygodówkach, ale też w koszmarnych grach platformowych. Teraz obsadzono go w roli rywala Lary Croft. "Indiana Jones and the Emperor's Tomb" to trójwymiarowa gra przygodowa z elementami akcji, jak to łagodnie określa producent, a co w praktyce oznacza, że Indy będzie musiał po drodze do wielkiego archeologicznego odkrycia przetrzepać skórę paru typom spod ciemnej gwiazdy.

    Gadżet, który gracz-Indy musi odnaleźć, jest tym razem produkcji chińskiej. To legendarne Serce Smoka, czarna perła będąca niegdyś własnością chińskich cesarzy, a obecnie przedmiot pożądania azjatyckich gangsterów oraz niejakiego Albrechta von Becka, niemieckiego archeologa o wyraźnie nazistowskich sympatiach (mamy rok 1935). Wszystkie te mroczne postaci pragną Serca Smoka nie dlatego, że warte jest majątek - według legendy perła daje właścicielowi władzę panowania nad ludzkimi umysłami. Droga do skarbu jest oczywiście długa i niebezpieczna, ponieważ w dziejowej zawierusze trzy części Pieczęci Smoka otwierającej dostęp do krypty rozproszyły się po całej Azji. Dzielny archeolog będzie musiał przemierzyć ją wzdłuż i wszerz - od Chin po Stambuł i Cejlon.

    Brzmi interesująco, prawda? Dodam jeszcze, że gra wygląda również bardzo przyzwoicie. Indiana Jones jest bardzo przekonująco animowany i porusza się tak jak Harrison Ford na filmach - nawet twarz modela i głos są dobrze dobrane. Mamy oczywiście do dyspozycji bicz, który pomaga przeskakiwać nad rozmaitymi dziurami i rozpadlinami, a także wytrącać broń z ręki przeciwnikom. Ponadto Indy może używać maczety, która przydaje się nie tylko do wyrąbywania sobie drogi przez gęstą roślinność, oraz różnego typu urządzeń strzelających - w tym sławnego Colta. Amunicję jednak trzeba liczyć na sztuki, prędzej czy później przyjdzie więc zmierzyć się z przeciwnikami na pięści. Walki także wyglądają dynamicznie i przekonująco, chociaż nie ma w nich fontann krwi. Projektanci z LucasArts bardzo dbali o to, aby w najnowszym odcinku przygód Indiany mogły uczestniczyć również dzieci.

    Każdy z dziesięciu etapów gry jest rozległy i urozmaicony, chociaż najczęściej niewiele wykracza poza schemat gatunku stworzony przez pierwszą część "Tomb Raidera" osiem lat temu. Dzielny archeolog musi skakać z jednej skalnej półki na drugą, omijać zapadnie, wyrzutnie zatrutych strzałek i inne przemyślne pułapki oraz rozbijać nosy czarnym charakterom. Trzeba też rozwiązywać proste łamigłówki - w większości sprowadzają się one do prostego schematu "przestaw-dźwignię-aby-otworzyć-zamknięte-drzwi".

    Środowisko gry nie jest szczególnie interaktywne - możemy np. rozbijać drewniane skrzynie, ale nie zarysujemy już ściany maczetą. Oryginalny jest sposób, w jaki Indy może odzyskiwać siły: wystarczy, że napije się wody z podręcznej manierki, którą może napełniać w napotkanych po drodze źródłach i fontannach. Pecetowa wersja najnowszych przygód Indiany odziedziczyła po swoich konsolowych kuzynach system zapisu gry w określonych punktach wędrówki - duże poziomy podzielone są na małe fragmenty i gra zapamiętuje stan w trakcie przechodzenia pomiędzy nimi. Dla gracza przyzwyczajonego do zapisywania w dowolnym momencie - co do niedawna było regułą w przypadku gier pecetowych - taki system może być źródłem irytacji.

    Na zakończenie rzecz najważniejsza: kapelusz! Indiana oczywiście chodzi w swoim nieodłącznym kapeluszu. Gubi go w czasie bijatyki i chowa za koszulę, kiedy musi zanurkować. To chyba najsympatyczniejszy akcent w tej grze - przyzwoitej, ale trochę nijakiej i pozbawionej polotu.

    Ocena: 6/10 , autor: Adam Leszczyński
© Publikacja za wiedzą i zgodą autora. Artykuł pochodzi z Gazety Wyborczej. www.gazeta.pl
       Sonda
Która gra podobała ci się najbardziej?

Last Crusade
Fate of Atlantis
Infernal Machine
Emperor's Tomb
       Zagłosuj !


       Reklama



Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

       Nagrody


© Copyright 2001-2010 by Szuja. All rights reserved.