Sokownik – sezon robienia soków czas zacząć

Po latach zapomnienia, jak niezwykłym dobrodziejstwem są przetwory domowej roboty, dziś  ponowne można obserwować zainteresowanie wytwarzaniem na własny użytek pikli, konfitur i soków. Ten zwrot w kierunku samodzielnie wytwarzanych przetworów po części wynika z  tego, że kupowanie przetworów po prostu się nie opłaca, a po części z malejącego zaufania do masowej produkcji, w której często można znaleźć dużo niepożądanych przez konsumentów dodatków.

Lato zbliża się wielkimi krokami. W ogrodach i warzywniakach pojawia się coraz więcej sezonowych owoców. Warto wykorzystać ten czas i dobrodziejstwo, jakim jest dostęp do świeżych i smacznych darów natury i uzupełnić braki witaminowe, jakich przez zimę mogły nabawić się nasze organizmy. Okres wegetacyjny niektórych warzyw i owoców trwa jednak niezwykle krótko, a o najadaniu się na zapas nie ma mowy. Wytwarzanie przetworów to świetny sposób na zamknięcie w słojach i butelkach letnich smaków.

Moje przetwory

Jako że nie przepadam za kupowaniem gotowych przetworów i zdecydowanie wolę te przygotowane przez siebie, już od kilku lat samodzielnie robię do słoików kiszonki, sałatki i konfitury. W tym roku postanowiłam jednak iść o krok dalej i samodzielnie zrobić też soki, którymi razem z rodziną będziemy mogli delektować się, gdy już zabraknie naszych ulubionych owoców. Długo zastanawiałam się, jak się do tego zabrać, aż w końcu zdecydowałam się na zakup takiego urządzenia, jak sokownik. A że jeszcze z czasów dzieciństwa pamiętam, jak przygotowywały w nim soki moje ciocie, babcia i mama, to mogę powiedzieć, że nie jestem zupełnym laikiem.

Sokownik – mój sposób na soki

Sokownik nabyłam w sprawdzonym pod kątem jakości oferowanych produktów sklepie internetowym akcesoria kuchenne. Jest to dość duże urządzenie, które składa się z kilku części. Najniżej znajduje się garnek na wodę o średnicy ok. 25 cm. Nad nim garnek do zbierania soku. Ta część została wyposażona w wężyk, którym sok przelewany jest do słoiczków,  butelek, bądź innych naczyń. Jeszcze wyżej umieszcza się naczynie, w którym znajdują się przetwarzane owoce. Całość wyposażona jest oczywiście w pokrywkę. Myślę, że o trwałości sokownika może świadczyć rodzaj wykorzystanych do jego produkcji materiałów:

  • garnki – stal nierdzewna,
  • pokrywka – żaroodporne szkło,
  • wężyk – silikon.

Dlaczego sokownik?

Tym, co skłoniło mnie do zakupu sokownika, jest możliwość samodzielnego przygotowania przy jego pomocy wyśmienitych i zdrowych soków na jesień i zimę. Dzięki niemu mam zamiar zaopatrzyć domową spiżarnię w naprawdę spore zapasy. Nie znoszę, kiedy nie wiem, co dokładnie znajduje się w składzie soków podawanych moim dzieciom. Teraz mogę powiedzieć, że będę znała ich zawartość ze 100 % – tową pewnością.

Co istotne sokownik nie wymaga wcześniejszego usuwania z przetwarzanych owoców pestek, gdyż zostają one zatrzymane w górnym naczyniu. Zatem przygotowywanie soków w sokowniku często jest dużo prostsze niż bez niego. Sama obsługa urządzenia jest stosunkowo łatwa i nie wymaga jakichś specjalnych umiejętności. Ja co prawda nie zdążyłam go jeszcze wypróbować, ale kiedy tylko to zrobię, możecie liczyć na moją relację. Mam nadzieję, że uda mi się tak poukładać wszystkie obowiązki, by kolejny wpis na temat tego niezwykle pomocnego w kuchni naczynia pojawił się już niedługo.

Sokownik z powodzeniem można wykorzystywać do przygotowywania soków z takich owoców jak: jabłka, gruszki, aronia, truskawki, maliny, porzeczki, winogrona i śliwki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge